Odwieczny spór o jajo i kurę – także i tu ma swoje wpływy !

Pytanie: „co było pierwsze: jajo czy kura”, zostało dawno wyjaśnione, choć nadal wydaje się wielu dręczyć. Co ciekawe, przenosi się na inne obszary, wciągając w swoją pozorną nierozwiązywalność kolejne tematy. Dziś spróbuje krótko!

Nieustannie podczas różnych rozmów slyszę pytanie – sugestię, że wszystkiemu w człowieku winien jest kręgosłup. Zwala się na niego praktycznie wszystko, łącznie z plagami egipskimi i tajfunem nad Gorlicami. Nic z tych rzeczy.

Kręgosłup jest w istocie wszechmocny ze swoją centralnością, kierowaniem przeróżnymi odruchami, wpływem na łączność między poszczególnymi elementami ciala, ale… Jest kilka ale.

Ale 1. Sam w sobie jest li tylko układanką kości, jednej na drugiej, połączonych ze sobą ultrawrażliwymi tkankami, ktore reagują na zachowanie się tychże kości względem siebie.

Ale 2. Sam w sobie niczego specjalnie nie jest w stanie wygenerować nieprawidlowego, gdy mięśnie, które nim sterują, znajdują się w prawidłowym stanie.

Ale 3. I tak wszystko zaczyna się od bioder ;-).

Kręgosłup o d b i j a sobą nieprawidłowości pracy ciała tudzież jego organów po prostu. Nierównowaga mięsni sterujących czy to biodrami, czy tulowiem, czy kończynami to podstawowe przyczyny psucia warunków naturalnych do pracy kręgosłupowi. On sam w sobie jest ok, ale jego otoczenie potrafi mu narobić problemów. Znamy to… Wystarczy wsadzić kogoś w złe towarzystwo i rzadko kto się oprze jego wpływom. To samo tutaj – kręgosłup zostaje wciągnięty w nieczystą grę i informuje o tym swojego właściciela. Pytanie, czy on na to właściwie zareaguje, czy nie, pozostawiam bez odpowiedzi…

Kręgosłup sam z siebie praktycznie nigdy nie szwankuje, bo nie ma ku temu powodów. Jego dolegliwości tudzież dysfunkcje jego tkanek, są już kolejnym stopniem w drabinie piętrzących się, choć poukrywanych niejednokrotnie, zaniedbań. Dyskopatie, zwyrodnienia, podwichnięcia czy co tam sobie kto zyczy, to nie są choroby kręgosłupa – to są zaniedbania w y c h o d z ą c e w tym organie. Dynamika tego procesu jest identyczna z innymi schorzeniami. Ma zazwyczaj swój początek całkowicie gdzie indziej, niż w miejscu objawiania się.

Do brzegu więc: pierwsze było jajo, podobnie, jak pierwsze są zewnętrzne przyczyny wpływające na pracę kręgosłupa. Zarówno na jego prawidłowy, jak nieprawidłowy stan. Miejmy to na uwadze podczas diagnozowania schorzeń oraz ich leczenia. Źle jest nieustannie zaklejać popękany komin, nie patrząc na to, co dzieje się z fundamentami. To praca bez sensu i celu, jest jedynie pozorowaniem pracy. Myślmy więc o swoich kręgosłupach logiczniej!

 

Najbliższa sobota, tj. 8.02, jest dniem pracy w gabinecie
Czym jest samoczynne drżenie mięśni?