blodef

Mity dotyczące dzieci – pod lupę!

Nie można przejść obojętnie obok tego tematu. Za dużo błędów i wypaczeń, jeśli tak to można skrótowo ująć.

MIT 1: PŁASKOSTOPIE

„moje dziecko ma 4 latka i ma płaskostopie, chodzimy na gimnastykę” – KŁAMSTWO – dzieci mają tzw. fizjologiczne płaskostopie do ok 6 rż ze względu na  rozwój bioder, które „zwinięte” w okresie ciąży dosłownie prostują się podczas tych kilku lat; objawem tego jest także w pewnym okresie wystający brzuch u dziecka. Do momentu osiągnięcia przez dziecko wieku +- 6 lat nie ma konieczności „ćwiczenia” stóp. Nie mówię o zwykłej aktywności ruchowej, która przecież najlepiej kształtuje wydolność stóp.

MIT- OBALONY

MIT 2: ĆWICZENIA NA PŁASKOSTOPIE

„moje dziecko na zajęciach zwija palcami ręcznik/dywanik, czy to dobre ćwiczenie?” – BŁĄD – biorąc pod uwagę mechanizm powstawania i utrwalania płaskostopia podłuznego i poprzecznego ćwiczenie zwijania czegokolwiek jest czystym szaleństwem podtrzymującym problem, a nie walczący z nim.

MIT – OBALONY

MIT 3: NASZ MALUCH UMIE JUZ SIEDZIEĆ, WIĘC SADZAMY GO NA NOCNIK

k o s z m a r n e wykroczenie względem małego dziecka.. dziecko nie rozumie absolutnie, po co zostało posadzone na nocnik mając opanowane jedynie siedzenie; świadome czucie zwieraczy oraz całego rejonu miednicy kształtuje się dopiero w wieku mniej więcej  2 1/2 lat więc do tego czasu opróżnianie jelit odbywa się automatycznie i bez kontroli dziecka. Zmuszone do wysiłku „nie wiadomo, czym” będzie tak napinać ciało, by spełnić oczekiwania rodzica. Jeśli „podlejemy” to systemem kar lub motywacji – wzmocnimy tylko naprężenia, które niczemu i nikomu nie służą. Dziecko poszuka tych mięśni, którymi można spełnić oczekiwanie rodzica a będą to mięśnie miednicy nie związane w jego wieku z wypróżnianiem. Będzie je regularnie napinać aż stan ten przejdzie w nawyk i pozostanie na dalsze życie, jako przetrwałe ponadnormalne napięcie mięśni miednicy. Czym to się może skończyć w dorosłości? Zaparciami lub rozwolnieniami, lękiem przed spełnieniem seksualnym, gdyż podświadomie rozluźnienie miednicy skończy się zabrudzeniem, problemami w otwartości i cieple emocjonalnym, dysfunkcjami pęcherza, bólami głowy, bioder, kolan..

MIT – OBALONY

MIT 4: KLAPS JESZCZE NIKOMU NIE ZASZKODZIŁ

dotykamy tu problemu wychowawczego, który dzieli bardzo ludzi, ale w świetle mojego wyobrażenia o funkcjonowaniu organizmu człowieka jest w ogóle tematem bez tematu. Bicie we wszelkiej swej formie, także w postaci klapsów, poniża człowieka, stawia go na pozycji gorszego, nie wartego czułości, bo przecież żadna czułość nie zniweluje „razów” od rodziców, którym dziecko najbardziej ufa, najbardziej kocha. Każde uderzenie pozostawia w ciele malucha pamiątkę zapisaną w pamięci tkanek, które niezwykle zgrabnie łączą zdarzenie-uderzenie i emocje temu towarzyszące. Proszę wierzyć – leczenie takich dorosłych dzieci jest ciągiem „wyciągania” z nich koszmarnych przeżyć, które żyjąc w człowieku ileś tam lat, obrastają i żyją swoim życiem, zmuszając organizm do wysiłku tłamszenia tego, spychania gdzieś pod dywan. Agresywny nastolatek, agresywny kierowca na skrzyżowaniu, nieprzyjemna pani w sklepie.. Można sobie dopowiadać różne historie, ale bicie może okazać się ich składową. NIE BIJE SIĘ DZIECI. Pod żadnym pozorem. To jedna z większych krzywd, którą powinno sie sądzić ze szczególnym skupieniem, gdyz jest czynem o szczególnym okrucieństwie względem psychiki i cielesności dziecka.

MIT – OBALONY

To kilka mitów, które „chodzą” w powszechnych rozmowach. Proszę – jeśli ktoś ma jeszcze jakiś – przysyłajcie, obrobimy jego mitowość i przerobimy na wióry.

Ciało człowieka a agresja / złość.
Propozycje na wrzesień