blodef

iKark? Nowoczesne technologie mają dla nas nowe odkrycie!

Nie będzie to wielkim odkryciem w sumie, jeśli powiem, że ilość czasu, który spędzamy „na telefonach” się drastycznie zwiększa. Permanentne pochylenie ku ekranowi lub aparat wciśnięty pomiędzy ucho a bark. Dwie podstawowe pozycje, które telefon wymusza.

 

A te urządzenia wykorzystywane są przez coraz młodsze DZIECI!!! Ich kręgosłupy w szczególny sposób narażane są na przeciążenia. Przecież nie zdążyły sie jeszcze w pełni ukształtować, wyrobić prawidłowych nawyków, wzmocnić na tyle, by były w stanie podołać zewnętrznym obciążeniom. Rodzice wydają się zadowoleni wręcz, dając dziecku zabawkę, bo natychmiast zapada ” święty spokój”. A tu rzeczywistość zgoła odwrotna…

 

Lista dysfunkcji, które wynikają z takiego sposobu używania naszych pleców jest wystarczająco długa, by bezmyślnie korzystać z telefonu. A wystarczy świadomość i odrobina profilaktyki. Utrzymywanie głowy w pionie i kierowanie li tylko wzroku na ekran, podnoszenie telefonu wyżej a także rozciąganie/mobilizowanie/masowanie (jakkolwiek sobie wybierzemy) tkanek karku i poniżej niego, utrzymywanie równowagi w obrębie karku – to minimum dbałości o ten element naszego ciała.

 

Poniżej załączam link do artykułu, który w tej materii znalazłem. Uderza tam jedno – TO jest już plagą i stanie się jednym z poważniejszych powodów dysfunkcji odszyjnych, jeśli nie zapanujemy nad tym. Szczególnie w przypadku dzieci.

 

http://www.washingtonpost.com/news/morning-mix/wp/2014/11/20/text-neck-is-becoming-an-epidemic-and-could-wreck-your-spine/

 

PS: ilu z nas przeczytało ten artykuł z nosem w ekranie telefonu? 😉

 

*

 

iNeck – new technology brings us a new shameful discovery. Mind your children’s necks, they are too soft and too young to stand that loads… read more

Profesor Karel Lewit nie żyje
Leonardo, Leonardo, Leonardo...