Igłoterapia więzadła biodrowo – lędźwiowego

O więzadle biodrowo lędźwiowym pisałem wiele razy ze względu na jego istotność w generowaniu schorzeń i dolegliwości bólowych.

Przypomnę szybko. Więzadlo stanowiące wsparcie dla stabilności segmentów L4 i L5, niezwykle aktywne w procesach bolowych okołokręgosłupowych tego rejonu, jak także rzeczywistego konfliktu korzeniowego. Drażnione powoduje ból miejscowy oraz/lub promieniujący do kończyny dolnej, potrafi wpływać na zmiany w czuciu powierzchownym, drażni mięsnie prostownika grzbietu, przez co zaburza równowagę napięć ciała, niosąc patologiczne naprężenia nawet ku czaszce. A z objawów pseudowisceralnych; u kobiet naśladuje doskonale bóle jajników, u mężczyzn jądra po tej samej stronie, kłucia w podbrzuszu, wrażenie ciągnięcia tkanek itd.

Stan podrażnienia tej struktury potrafi trwac latami, przechodząc w chroniczną dolegliwość, zwaną przez pacjentów i lekarzy rwą kulszową. objawy są jednak zazwyczaj na tyle czytelne, że nie ma co się łudzić – to nie przysłowiowy kręgosłup. Aktywnośc więzadla na jego przyczepie do miednicy jest zazwyczaj ‚gniazdem os’, które wybadać mozna palpacyjnie u pacjenta leżącego w poprzek stołu terapeuty, palcem, który obszukuje górną krawędź talerza biodrowego po stronie dominującej.

Gdy natrafimy na punkt patologicznej aktywności, pacjent zazwyczaj reaguje na tyle wyraźnie, by nie mieć wątpliwości co do znaleziska. Podczas badania można „obudzić’ objawy, ktore są pacjentowi znane, jak chocby ból w miejscu ucisku tudzież promieniowanie do nogi. Stan ten jest wskazaniem do wykonania igloterapii.

Pacjenci pytają, w co wbija sie igłę i czy nie jest to przypadkiem kręgoslup – czytaj; czy nie grozi to porażeniem. Nie. Igła wprowadzana jest z dala od struktur kręgosłupa, wierzchołek igły skierowany jest w okostną talerza biodrowego od jego strony górno-wewnętrznej , gdyż ta lokalizacja jest w większości przypadków umiejscowieniem problemu (rysunek pierwszy) albo/i wprost od tyłu w poszukiwaniu podrażnienia na okostnej talerza. Ja osobiście wybieram z reguly to pierwsze dojście, gdyż jest o wiele więcej wnoszące w proces leczenia i zazwyczaj dowiadujemy się więcej o samym schorzeniu.

Zabieg jest bezpieczny. Wnosi niezwykle dużo w proces poprawy stanu zdrowia i jest niezwykle pomocny w jego dynamizowaniu. Igłoterapia sama w sobie jest bardzo ciekawym zabiegiem i – żartując sobie już na koniec – warto pamiętać, iż „igła prawdę ci powie”.

rys 1: dojście górne do talerza / przyczepu więzadła

 

rys 2. dojście z dostępu tylnego

 

Jeszcze jeden powód, by pilnować raczkowania u dzieci ;-)
Ze wszystkich stron biją na alarm