blodef

Aikido i barki – wersja polska

Aikido i barki

Barki są w aikido praktycznie wszędzie. Uzbrojeni czy tez nie – używamy ich we wszystkich ruchach.

Barki to bardzo ruchome stawy a przez to podatne na wiele ograniczeń. Ich stabilność oraz funkcja wyznaczane są przez czynniki anatomiczne jak silne i krótkie mięśnie biegnące od łopatek do ramienia, powierzchowne mięśnie tułowia oraz aparat biernej stabilizacji stawu, czyli torebka stawowa i więzadła. Barki narażane są nieustannie na wiele urazów. Ponieważ techniki aikido są technikami “ręcznymi” – angażują one barki w różnym natężeniu. Obciążają je, pociągają, popychają, kompresują, skręcają I w przeróżnych konfiguracjach wymagają od nich dopasowania się do zaistniałej sytuacji. Barkami operują także mięśnie o przyczepach leżących dość daleko, jak najszerszy grzbietu przyczepiony do miednicy, dźwigacz łopatki biegnący od kręgosłupa szyjnego, silne płaskie mięśnie piersiowe rozpostarte na przedzie klatki piersiowej itd.

Jedynym punktem kostnym, który przenosi wszelkie obciążenia z kończyny górnej na tułów, czyli jedynym punktem podparcia wokoło którego są w stanie zadziałać siły z mięśni jest staw obojczykowo-mostkowy. Poprzez niewielką skręconą kość, obojczyk, mamy dostęp do skuteczności i wydajności ramion i barków. Bez niego nie ma mowy o silnych barkach, ramionach a jedynie o zwisającej kończynie.

Rzut oka na kompleks stawów tworzących bark uwidacznia grupę 5 stawów, dzięki którym kończyna górna może pracować zarówno w ruchach wolnych, jak pod obciążeniem. Część z tych stawów to tzw. stawy rzeczywiste, a część to stawy funcjonalne ale wszystkie one działają w jednym zespole zwanym ramienno-łopatkowym czy też barkiem.

Podstawowym czynnikiem warunkującym pracę ramienia jest kąt ułożenia łopatki na powierzchni tylnej klatki piersiowej. Kierunki przebiegu mięśni oraz zwroty działania zaprogramowane są przez naturę tak, by każdy z tych elementów działał jak najlogiczniej.  Ruchy barków zgrane są z ruchami kończyn górnych a mowa tu o wznosach, dźwiganiu, szarpaniu, obniżaniu, wszelkich możliwych  rotacjach. I znów: każdy ten ruch możliwy jest dzięki niewielkiej kości obojczyka, przed którym stawiamy wielkie wyzwania. Barki zalicza się do stawów mieszanych, czyli takich, których stabilność i spokój pracy zależą zarówno od kształtu elementów kostnych, aparatu torebkowo-więzadłowego oraz mięśni. Pokrycie stawu mięśniem naramiennym oraz jego związek z krótkimi i długimi mięśniami wskazuje jednak na pewną dominację mięśni w obsłudze stawu.

Jak więc wygląda wspólnota aikido i barków? Barki w aikido są dosłownie wszędzie. Poprzez ręce, które dotykają, odbierają informacje o sile ataku, podczas menuchi informują nas o stanie napięcia pomiędzy ćwiczącymi. Mówią za nas praktycznie w każdej z technik. Stopy przenoszą nas z miejsca na miejsce, kolana gwarantują sprężysty i płynny ruch, biodra odpowiadają za siłę ruchu a barki działają. To one przecież kończą każdy rzut w tak wielu spektakularnych technikach. Barki posiadają wiele zakończeń nerwowych, które są czytnikami sytuacji, w której znalazło się nasze ciało. I to wszystko dzieje się w ułamkach sekund więc warto spróbować sobie wyobrazić tempo przewodzenia informacji z i do barków. System nerwowy praktycznie nie posiada ograniczeń co do ilości przesyłu danych, uczy się jak radzić sobie z przeciążeniami oraz jak je przesyłać, gdy nie ma „tłoku” na połączeniach pomiędzy nerwami. Z układem ruchu jako wykonawcą swoich poleceń układ nerwowy potrafi dokonywać rzeczy niezwykłych.

Jak wspomniałem, barki narażone są na różnorakie urazy, gdyż uczestniczą w przewrotach, uderzeniach o matę czy też skrajnych skrętach. Skupmy się na moment na tym.

Urazy barków można sklasyfikować jako:

1. urazy z upadków, uderzeń, szarpnięć  oraz nieprawidłowych nawyków postawy, 

2. nieprawidłowych napięć grup mięśniowych (nierównowaga statyczna) prowadzących do zużywania się stawu/stawów,

3. urazy z powodów określanych jako pozastawowe jak np. stłumiona złość skupiona w ramieniu i składowych aparatu żucia w połączeniu z dysfunkcjami rejonu miednicy i bioder.

Przeanalizuję pokrótce każdy z punktów.

Ad.1 Upadki na bark oraz inne urazy mechaniczne zazwyczaj uszkadzają układ biernej stabilizacji stawu, czyli torebkę stawową i/lub więzadla, mogą oderwac mięsień od kości lub rozerwać jego brzusiec. Wszystko to oczywiście wymaga fachowej pomocy lekarskiej. Proces diagnostyczny wykonywany jest za pomocą badania z użyciem fal ultradźwiękowych czy też pola magnetycznego. Leczenie bezpośrednio wynika z typu urazu. Po wszelkiej interwencji chirurgicznej i czasie potrzebnym na zaleczenie urazu wkracza rehabilitacja, która ma przywrócić bark do jego normalnej funkcji zarówno w kwestii zakresu ruchu, jak i siły.

Ad 2. Nieprawidłowa elastycznośc I dlugość mięśni są zawyczaj wynikiem zwyczajnej ignorancji I nieświadomości konieczności stałego ich rozciągania. Każdy staw “napędzany” jest mięśniami, od których wymaga się sprawności równocześnie zaniedbując fakt, iż mięsień, by sprawnie działał musi być rozciągliwy. Jeśli nie rozciąga się mięśni, wcześniej czy później rodzą się określone łańcuchy napięć doprowadzające w ostateczności do problemów zdrowotnych w obrębie ciała. Elastyczność mięśni nie jest zależna od wieku! To człowiek w swojej nieświadomośći zaniedbuje ten fakt. Wystarczy porównać dwie osoby w podeszłym wieku: tę, która nie poświęcała swojemu ciału żadnej uwagi I tę, która stała po przeciwnej stronie skali. Od razu rzuca się w oczy różnica w ruchomości obu osób, ich sprężystości, zdrolności podejmowania wysiłku fizycznego itd. Najbardziej znanym i rozpowszechnionym efektem ubocznym nieelastyczności mięśniowej (także emocjonalnej) jest choroba zwana zmianami zwyrodnieniowymi (lub zwyrodnieniowo-wytwórczymi). Receptą na zachowanie zdrowia mięśni jest stretching w formie, która odpowiada danej osobie. Ćwiczenia rozciągania są w swojej wartości zdrowotnej stawiane o wiele wyżej, niż ćwiczenia siłowe. Te drugie mają sens jedynie wtedy, gdy trafiają na odpowiednio przygotowane mięśnie, które potrafią w pełni podołać wymogom treningu siłowego. Przede wszystkim umieją w pełni kurczyć się i rozciągać.

 Ad.3 Trudnymi do odczytania czynnikami wplywającymi na barki są te, których źródło tkwi we wzorcach reagowania emocjami. One żyją z nami praktycznie od urodzenia, stanowią jakąś część nas I są częścią naszego widzenia świata, reagowania na zdarzenia dziejące się w naszym życiu oraz stanowią integralną część naszej emocjonalności. Są one tak bardzo częścią nas, iż nie wyobrażamy sobie rozstania z nimi pomimo wielu przeszkód, które kładą nam na drodze. Jeśli jednak postanowimy pracować nad ich zmianą, rozpoczną się w organizmie pozytywne zmiany prowadzące do przekształcania naszego ja w coś nowego, lżejszego, bardziej promieniującego spokojem.

Barki są stawami nadawcami i odbiorcami. Oznacza to, iż wyłapują one, kumulują  i przesyłają dalej określonego typu informacje w ciele. Przesyłając je dalej, kształtują rzeczywistość innych stawów czy też grup mięśniowych.

Ponieważ barki są w aikido dosłownie wszędzie, należy o nie dbać i uważać na nie. Dobra rozgrzewka jest tu wręcz obowiązkiem, na co powinni zwracać uwagę prowadzący zajęcia. Ignorowanie jej jest działaniem skierowanym na szkodę własnych uczniów. O zdrowiu barków decydują elastyczność mięśni, ich prawidłowa siła, odrobina masażu co jakiś czas lub zabiegów rewitalizacyjnych oraz niezależność intelektualna prowadząca do odrzucenia niepotrzebnych lęków, tłumionych złości czy agresji wobec świata.

Aikido i kręgosłup - ostatnia część cyklu artykułów.
Aikido i ręce - w wersji polskiej