Stany zapalne – czy to jest powodem bólu narządu ruchu?

Słowa klucze jakże często używane podczas wszelkiego typu diagnoz obejmujących narząd ruchu zazwyczaj obejmują następujące zwroty: dyskopatia z torem korzeniowym, zwyrodnienia stawów, przeciążenia, zapalenie korzonków (korzonki – było już o tym) czy właśnie wszelkiego typu zapalenia lub stany zapalne tego czy innego rejonu. Medycyna trzymająca władzę (świadomie nie piszę konwencjonalna, gdyż jako konwencjonalną uważam medycynę tradycyjną, której doświadczenia mają niejednokrotnie parę tysięcy lat) proponuje dość zawężone rozumienie procesów przyczynowo – skutkowych, kończących się bólem tudzież innego typu dysfunkcjami. Nie przypominam sobie, by wywiad lekarski miał obejmować kwestie choćby stanu emocjonalnego pacjenta, jego statusu rodzinnego, najszerzej choćby rozumianego zadowolenia z życia, wykonywanego zawodu i zadowolenia z niego, życia seksualnego czy innych aspektów, które w znaczącym stopniu wpływają na stan zdrowia człowieka. A zdrowie to równowaga pomiędzy wszelkimi czynnikami do i od ciała. A więc zaniedbywane są niejednokrotnie wiodące przyczyny rozharmonizowania organizmu i potencjalnych przyczyn problemu. Nawet, jeśli się o któreś z tych elementów pyta, to czy coś z odpowiedzi wynika dla terapii czy staje się tylko statystycznym wpisem w karcie?

Stany zapalne w obrębie narządu ruchu są jedną z najprościej stawianych diagnoz całkowicie b e z zastanowienia. Stany zapalne wszystkiego: mięśni, stawów, więzadeł… Jak boli – znaczy jest stan zapalny i potrzeba podać lek albo coś ostrzyknąć. Nie daj Boże czegokolwiek dotykać, no bo jest stan zapalny, a ten się potrafi roznosić, jak pożar po suchym lesie. Wszystko nie tak…

Aby dobrze zdiagnozować stan zapalny należy conajmniej przeprowadzić dobre badanie usg oraz ewentualnie pobrać próbkę tkanki do badania, a to już przestaje mieć jakąkolwiek wartość, gdyż ten kawałek tkanki przestaje przynależeć do ciała a więc wypada z obiegu samoregulującego się systemu wszechrównowagi. Stawianie diagnozy: tu i tu jest stan zapalny jest daleko posuniętą ignorancją i niepotrzebnym zaśmiecaniem cierpiącemu człowiekowi głowy własnymi przekonaniami diagnosty. Kolejnym ruchem jest zazwyczaj podawanie leków przeciwzapalnych, które to zazwyczaj nie przynoszą oczekiwanego efektu i zaczyna się polka. Zmiana leków na inne, mocniejsze, a może sterydy, bo czemu nie, a jeśli i to nie działa – zaczynamy wchodzić w tematykę operacyjną… Znany wielu z Państwa scenariusz? Ano właśnie 🙂

Chcę tu napisać jednoznacznie, iż i s t n i e j ą stany zapalne w obrębie narządu ruchu, których istnienie nie podlega dyskusji i których leczenie obejmuje także interwencję farmakologią. Gdy nie ma czasu na zbyt długie rozważania – idzie się na skróty, by pomóc choremu, by opanować coś, co z dużym prawdopodobieństwem może pogorszyć sprawę. Ale to zagra po sensownym procesie diagnostycznym.

Proces diagnostyczny schorzeń narządu ruchu musi obejmować zakres pojęć typu podrażnienie, punkty bólowe na przyczepach, aktywność patologiczna struktur łącznotkankowych, stan podrażnienia, nieprawidłowa czynność tkanki (nie tylko jej taki czy inny wygląd na zdjęciu), łańcuchy przyczynowo – skutkowe, emocjonalność ludzka, duchowość ciała i tym podobne. Terapeuci ciała nie mogą sensownie pracować bez znajomości zasad działania człowieka jako istoty żywej, a nie tylko zespołu systemów połączonych ze sobą tajemnymi siłami, które nie bardzo wiadomo jak działają na siebie, choć bez siebie nie udaje się im żyć. Pytania zadawane zazwyczaj nakierowują na problem i tylko trzeba je dobrze zapuścić w wewnętrznego lekarza chorego. I on odpowie. Pokaże wręcz palcem. To taka swoista rozmowa z intuicją pacjenta.

Zanim sięgniemy po mocne słowa diagnozy, spróbujmy spojrzeć szerzej na człowieka, który wszedł do gabinetu i oczekuje wymiernej pomocy. Rozmowa, rozmowa, rozmowa a potem badanie, badanie, badanie… I zazwyczaj coś nam się pokaże na horyzoncie. I od tego należy zacząć, by wycieczka do źródła problemu była dla obu stron udanym czasem.

 

Moje życzenia na Wielką Noc
Najbliższa sobota, tj. 12.04