Refleksje o książce

Wczoraj skończyłem czytać książkę, która utwierdziła mnie w przekonaniu o tym, iż moje widzenie problematyki dysfunkcji miednicy nie jest odizolowanym od rzeczywistości myśleniem idealisty :-), ufff…

 

A HEADACHE IN THE PELVIS wpadła mi w rękę niechcący, przyniósł ją…pacjent. Zdesperowany człowiek, który poszukiwał pomocy w związku ze schorzeniem, które mocno naruszyło mu życie a desperacja, z którą to czynił, jest godna szacunku.

 

Książka, która nie ma swojego polskiego przedruku, a w moim rozumieniu mieć powinna ze względu na niezwykle szerokie spojrzenie na przyczyny dysfunkcji miednicy mniejszej zarówno u kobiet, jak i mężczyzn. Jasno i konkretnie wyjaśnia Autor swoją wizję pracy z pacjentami uskarżającymi się na mitologizowane już dolegliwości typu „stany zapalne prostaty” tudzież wulwodynia. Palcem wręcz pokazuje, co wynika z doświadczeń zbieranych latami i jak niewiele czasem trzeba, by wykonać prawidłowy proces diagnostyczny, a z tego – jak wiemy – już krok do dobrej terapii. 

 

Autor nie oszczędza schematów, które rozsiadły się w świecie medycznym i rządzą się już własną dynamiką. Nieustanne przywiązywanie wagi do stanów zapalnych lub ignorowanie tego, co mówią pacjenci, jest jakąś szeroko zakrojoną patologią nie tylko w naszym światku. Zarzucanie chorych wyrokami, które nie mają nic wspólnego z rzeczywistością i generowanie mroków ponad dolegliwościami, utwierdza wielu z nich w przekonaniu o tym, iż ich życie skazane jest na ciągły ból, problemy we współżyciu tudzież operację za operacją, które zamiast poprawiać stan miejscowy – jedynie go pogarszają.

 

W pracy dużo uwagi poświęcono istocie świadomości oraz pozytywnego rozpatrywania istoty bólu jako przyjaciela, a nie wroga, jako wskazania , iż organizm potrzebuje pomocy a ta może odmienić jego stan. Przysłowiowa szklanka zapełniona do połowy wodą dla każdego z nas możę znaczyć coś innego i o tym także traktuje ta książka.

 

Jestem pod jej absolutnym wrażeniem i uważam, że powinna stać się lekturą obowiązkową na wydziałach medycznych, w klinikach urologicznych, ginekologicznych, andrologicznych oraz w przychodniach fizjoterapeutycznych.

 

Tytuł książki jest dla mnie niezwykły: nie bez powodu twierdzi się, iż wiele przyczyn bólów głowy ma swoje źródło w miednicy, jak i dla wielu to, co się w niej dzieje stanowi powód dla bólu głowy. Jak znalazł dopełnienie pomysłu na sobotnie warsztaty…

 

Dziękuję, Michał.

 

Wiosna w pełni...
Rozpoczynam współpracę z lecznicą ZDROWIE TO MY