Warning: Parameter 1 to wp_default_scripts() expected to be a reference, value given in /wp-includes/plugin.php on line 601

Warning: Parameter 1 to wp_default_styles() expected to be a reference, value given in /wp-includes/plugin.php on line 601
Na dobranoc… – Hikari – fizjoterapia

Na dobranoc…

To pytanie powtarza się równie często, co ostatnio szargane „panie premierze, jak żyć”?. Nieco humorystycznie oczywiście rozpocząłem ten wpis ale nie bez powodu. Odpowiedź oczywiście jest najbliżej i jest najprostsza z prostych.

Kto ją zna? Mistrzowie. Dzieci. One wiedzą lepiej. Po raz kolejny pokazując nam, gdzie i w czym tkwi nieskrepowanie dorosłym myśleniem przesyconym nadmierną czasem analizą.

Jak więc śpią? Popatrzmy na nie… Na plecach z rozstawionymi szeroko kolanami, na brzuchu na żabę, na plecach z rozrzuconymi ramionami, na boku zwinięte w kłębek i Bóg wie, jak jeszcze. I dobrze im z tym. I nie zanurzają się w poradniki medyczne w poszukiwaniu odpowiedzi na pytania, jaka pozycja jest najzdrowsza a jaka najmniej obciąża kręgosłup szyjny. To jest poza nimi. Ktoś powie, że nie muszą, bo są małe i zdrowe. Zgoda, ale intuicyjnie kładą się tak, jak jest najzdrowiej właśnie i najwygodniej.

Na plecach z rozłożonymi kolanami? No to przecież superotwierająca biodra pozycja. Bierne ułożenia są najzdrowsze, choć początkowo stosowane mogą być nader dokuczliwe. Można po dłuższej przewie nie móc „wyjść” z pozycji i biodra mogą nadreagować tkliwością, ale cierpliwość w tej materii sie akurat opłaci.

Na plecach z rozrzuconymi szeroko ramionami? Pozycja z tych „ufnych” a jakże otwierająca klatkę piersiową, pozwalająca na dopowietrzenie organizmu choćby podczas snu, prostująca kręgosłup piersiowy, tak mocno doginany podczas pracy za biurkiem choćby, „odkręcająca” stawy barkowe z pozycji baardzo zamkniętej, ku sobie…

Na boku w kłębuszku? A i doskonale, pozycja embrionalna tak bardzo wychwalana przez medyków, odciąża kręgosłup lędźwiowy, a niechby!

Można tak ciągnąć i ciągnąć. Co najważniejsze: podczas snu nie można kontrolować przecież ciała, pozostaje go posłuchać, co nam powie rano,, czy jest wyspane, wypoczęte lub czy pobolewa tu i ówdzie. Jeśli tak – warto spojrzeć na więzadła, bo to one – o ile podrażnione – najczęściej dają w nocy do pieca tudzież mocno obkurczone mięśnie. zaufajmy po raz kolejny ciału oraz małym mistrzom. T a m jest odpowiedź, jak spać. Śpijmy wygodnie. Przed snem warto się porozciągać choćby chwilkę, by przynieść ulgę ciału po dniu pracy i…

Dobranoc…

Małej Kozicy za nieoczekiwany pomysł – dziękuję 🙂

Rozpoczynam nowy cykl: CZY WIECIE, ŻE.
Dlaczego warto rozciągać mięśnie przedramion?
X