Mapa pełna odpowiedzi / A map full of answers

W badaniu i leczeniu dysfunkcji czynnościowych narządu ruchu, bardzo pomocnymi okazują się być mapy punktów podwyższonej wrażliwości, które wskazują na odnośny segment kręgosłupa czy też stawów krzyzowo-biodrowych.

Zasada działania jest względnie prosta. Weźmy dwa z nich: S1 i S3. Praca z nimi, jako punktami decydującymi o wyborze kierunku zabiegowego, polega na ucisku jednego z nich i obserwacji reakcji. Jeśli punkt, dajmy na to S1, jest bolesny – uciskamy kość krzyzową na wysokości S3, utrzymując niezmiennie ucisk S1. Zmniejszenie odczucia bólu wskazuje, iż zabiegiem do wykonania na skb jest S3 brzusznie. Wybór pozycji tudzież techniki, pozostaje w gestii terapeuty. Jeśli ucisk S3 nasila wrażenie bólu, uciskamy kość krzyżową na wysokości S1 ii to powinno przynieść ulgę.

Punkty wskaźnikowe są dość wygodne, muszę przyznać. One zazwyczaj stanowią ostateczną odpowiedź, co do wyboru kierunku zabiegowego, szczególnie w sytuacji mechanicznych wątpliwości. Trzeba pamiętać, iż ponad mechaniką ludzkiego ciała, która jest taka zwyczajnie fizyczna, stoi odruchowość i jej zasady a tu mamy do czynienia z niepoliczalną mnogością wzajemnych relacji pomiędzy tkankami, ich wpływów na siebie i mozliwości komunikacji.

Zjawisko, o którym mowa, dotyczy wszystkich stawów ciała ludzkiego, nie tylko stawów miednicy czy kręgosłupa. Odejście od bólu / podrażnienia wskazuje na ten a nie inny kierunek leczenia.

Rycina zaczerpnięta z publikacji Dvoraków wskazuje, na punkty wskaźnikowe dla segmentu oraz tzw. tendinozy, czyli stany podrażnienia przyczepów mięsni unerwionych w okreslownego poziomu kręgosłupa. Posiadanie w głowie takich map jest niezwykle pomocne w pracy i w pewnym sensie przyspiesza diagnostykę oraz leczenie. Polecam je równie mocno, co i myślenie w trakcie pracy 🙂

W kwestii siadu na żabkę...
Dziecko nie jest efektem ubocznym...