Dlaczego warto rozciągać mięsień biodrowo-udowy?

Nadszedł czas na „mięsień konfuzji” – illiopsoas. Dlaczego konfuzji – zaraz się wyjaśni.

Mięsień ten składa się z dwóch wykonujących zgoła odrębną pracę mięśni. Patrząc na miejsca jego przyczepów oraz ulokowania, widać wyraźnie, że jest o n w stanie powodować niezwykle dużo komplikacji w obrębie statyki ciała, w miednicy oraz stawach biodrowych, na które także działa.

Ale po kolei.

1. Mięsień biodrowy: wypełnia sobą dół biodrowy po wewnętrznej stronie talerza biodrowego i schodzi w dół ku niewielkiemu uwypukleniu na kości udowej , zwanemu krętarzem mniejszym.

2. Mięsień lędźwiowy większy: prtzyczepia się do przednich (brzusznych) części trzonów kręgów lędźwiowych od Th12 – L4 oraz wyrosków popraczenych L1 – L5 i kończy się na krętarzu mniejszym. Składa się z dwóch wartstw, pomiędzy które wpasowane są fragmenty splotu lędźwiowego.

Czas na jego wielozadaniowość.

Mięsień należy do grupy mięśni tonicznych, czyli tych, które mają tendencje do przykurczania się w warunkach do tego sprzyjających. Do tejże samej grupy zaliczają się min. mięsień gruszkowaty, prostownik grzbietu odcinka lędźwiowego oraz prosty uda (wymienione mięśnie znajdują się w synergii z illiopsoasem). Jest antagonistą nastepujących mięśni fazowych (wiotczejących): prostego brzucha oraz posladkowego wielkiego.

Jako, że rozpina się zarówno na kręgosłupie lędźwiowym, jak i na miednicy, potrafi działać na wszystkie stawy w obrębie tych miejsc.

Na staw krzyżowo-biodrowy na przykład częśc kręgosłupowa działa pochyleniem kości krzyżowej ku przodowi względem jej naturalnej osi obrotu, poprzecznie na poziomie drugiego segmentu krtzyżowego (S2), a część biodrowa odwrotnie. Na połączenie pomiędzy dolnymi segmentami piersiowymi, a górnymi lędźwiowymi działa przeprostowując kręgoslup ku tylowi. Tu najczęściej wywoluje tzw. lumbago górne, czyli zespół bólowy dolnej części klatki piersiowej, ktory jest niezwykle często mylony z bolami lędźwi. Drażniąc odpowiednie segmenty lub przechodząc w stan podrażnienia mięsień ten wywoluje bóle nasladujące dolegliwości nerek. Przy tzw lumbago dolnym jego dysfunkcja manifestuje się bólem rozchodzącym się na wysokości górnej części kości krzyzowej. Mięsien ten potrafi wywoływac zaburzenia w oddawaniu moczu, bole podbrzusza (ginekologicznie bez zmian), zaburzenia wegetatywne objawiające się zagazowaniem brzucha i zaparciami, ale co najistotniejsze – współtworzy dysfunkcje bioder współuczestnicząc w procesie przykurczania się tychże wg tak zwanego wzroca torebkowego. Przez to potrafi inicjować proces zwyrodnieniowy bioder lub go przyspieszac.

jednym z łatwiejszych sposobów radzenia sobie z tym mięśniem i jego przykurczami jest stretching właśnie ! Należy jednak pamiętać o jego dwuczęściowej konstrukcji i sensownym aplikowaniu konkretnego ćwiczenia na odnośne dysfunkcje.

Dyskusyjnym pozostaje istnienie punktów bólowych uciskowo. Ja proponowałbym wewnętrzną stronę talerza biodrowego, które to miejsce jest odczuwane przez samych pacjentów oraz – nawet, jeśli nie jest identyfikowane, jako źródło bólu – promieniuje np. na przednią stronę brzucha, podbrzusza czy też uda.

Co więc z tym biodrowo-lędźwiowym jest nie tak? Mięsień, który potrafi rozszaleć się przy banalnym pozornie ruchu odrzutu prostej nogi ku tyłowi podczas nieprawidłowej rozgrzewki (tancerze, lekkoatleci), potrafi reagować skurczem jednostronnie powodując skrzywienie kręgosłupa lędźwiowego w stronę przykurczu, potrafi dać się we znaki ciężarnym kobietom, bo rozciąga się go ruchem na biodrach własnie… Mięsień, który jako główny, wykonuje tzw. nożyce – jakże bezlitośnie promowane, jako rzekomo doskonałe ćwiczenie na brzuch. Działając na stawy krzyżowo-biodrowe potrafi wygenerować z nich reakcje migrenowo-wegetatywne łącznie z połówkowymi bólami głowy. A nade wszystko zaburza, jeszcze raz powtórzę – zaburza pracę b i o d e r.

W zestawie codziennego rozciągania powinno znaleźć się miejsce na ten niezwykły mięsień toniczny.


Powietrze, oddech i łzy - i co dalej?
Na nadchodzące Święte Dni: